WordPress czy Next.js? Jak wybraliśmy technologię dla naszej nowej strony
Przenieśliśmy olekcodetech.pl z WordPressa i Elementora na Next.js. Pokazujemy, dlaczego, co zyskaliśmy, czego się baliśmy – i kiedy WordPress wciąż jest lepszym wyborem dla firmy.

Przez ostatnie miesiące nasza strona działała na WordPressie z Elementorem, gotowym motywem i kilkunastoma wtyczkami. Wyglądała dobrze, ale z każdą kolejną funkcją robiła się cięższa, a my – firma, która na co dzień buduje dla klientów strony i aplikacje – coraz częściej łapaliśmy się na tym, że walczymy z narzędziem zamiast z nim pracować.
Dlatego w październiku 2026 przenieśliśmy olekcodetech.pl na Next.js (React). W tym wpisie pokazujemy, co dokładnie się zmieniło, jakie liczby za tym stoją i – co najważniejsze – kiedy taka zmiana ma sens, a kiedy lepiej zostać przy WordPressie. Bo wciąż robimy dla klientów sporo stron na WordPressie i nie zamierzamy tego zmieniać.
Punkt wyjścia: WordPress, Elementor i kilkanaście wtyczek
Stara strona była typową firmową instalacją WordPressa: page builder, motyw premium, osobne wtyczki do formularzy, SEO, cache, kopii zapasowych, konwersji obrazków, banera cookies czy pop-upów. Każda z nich rozwiązywała jakiś problem, ale razem dawały efekt, który zna wielu właścicieli stron:
- ponad 1,1 GB danych na serwerze, z czego same wtyczki zajmowały ok. 340 MB,
- ponad 29 tysięcy plików do aktualizowania i pilnowania pod kątem bezpieczeństwa,
- kolejne warstwy cache i optymalizacji, które trzeba było konfigurować, żeby strona działała szybko,
- treści „zaszyte” w page builderze – zmiana układu sekcji oznaczała klikanie w edytorze strona po stronie.
Nie był to zły WordPress. Był po prostu cięższy, niż wymaga tego firmowa strona z blogiem i portfolio.
Dlaczego Next.js
Next.js to framework oparty na React, w którym budujemy też aplikacje dedykowane dla klientów. Stronę wygenerowaliśmy jako statyczny eksport – na serwerze leżą gotowe pliki HTML, bez bazy danych i bez PHP przy każdym wyświetleniu (poza jednym skryptem formularza kontaktowego).
Najważniejsze powody:
- Wydajność „z pudełka”. Gotowy HTML, obrazki w WebP, czcionki serwowane z własnej domeny, minimum JavaScriptu.
- Pełna kontrola nad SEO. Tytuły, opisy, dane strukturalne, mapa strony i karty do udostępniania generują się z jednego źródła – bez wtyczek, które mogą się ze sobą kłócić.
- Bezpieczeństwo. Nie ma panelu logowania WordPressa, wtyczek do łatania ani bazy danych, do której można się dobijać.
- Rozwój jak w aplikacji. Każda zmiana przechodzi przez repozytorium Git, automatyczne testy i wdrożenie – tak samo jak w projektach dla klientów.
Co zyskaliśmy – w liczbach
| Stary WordPress | Nowa strona (Next.js) | |
|---|---|---|
| Rozmiar na serwerze | ok. 1,1 GB | ok. 33 MB |
| Liczba plików | ok. 29 300 | ok. 600 |
| Wtyczki do aktualizacji | kilkanaście | 0 |
| Liczba podstron | kilkanaście | ponad 70 |
| Wydajność (Lighthouse, desktop) | – | 92/100 |
| SEO / dostępność / dobre praktyki (Lighthouse) | – | 100 / 100 / 100 |
Najciekawsza jest ostatnia część tabeli: przy dużo lżejszej stronie mamy kilka razy więcej podstron – osobne opisy usług, strony lokalne (np. strony internetowe Wieluń), case studies realizacji i blog z sekcjami FAQ. Dodanie kolejnej podstrony to dziś kwestia uzupełnienia danych, a nie budowania jej od zera w edytorze.
A jak edytujemy treści?
To było nasze największe pytanie przed przeprowadzką: czy po odejściu od WordPressa nie stracimy wygody dodawania wpisów i realizacji. Rozwiązaliśmy to panelem treści (headless CMS) podpiętym do repozytorium:
- nowy wpis na blogu lub nowa realizacja w portfolio to formularz z polami: tytuł, zdjęcie, opis, kategorie, tytuł i opis SEO, pytania FAQ,
- zdjęcia same konwertują się do WebP i zmniejszają do odpowiedniego rozmiaru,
- po zapisaniu strona przebudowuje się automatycznie, przechodzi kontrolę SEO (tytuły, opisy, martwe linki) i w kilka minut jest na serwerze.
W praktyce jest szybciej niż w Elementorze – i trudniej coś przypadkiem „rozjechać”.
Czego się obawialiśmy (i jak to rozwiązaliśmy)
Utraty pozycji w Google. Zachowaliśmy wszystkie dotychczasowe adresy URL, a te, które zniknęły, przekierowują (301) na nowe odpowiedniki. Stare mapy strony z wtyczki SEO wskazują teraz na nową mapę. To samo robimy przy każdej migracji dla klientów – więcej o tym w opisie usługi SEO techniczne.
Formularza kontaktowego. Statyczna strona nie ma „wbudowanego” wysyłania maili, więc formularz obsługuje mały skrypt na serwerze z walidacją, limitem zgłoszeń i niewidoczną Google reCAPTCHA v3 przeciw spamowi.
Przerwy w działaniu. Przełączenie trwało około minuty. Stara instalacja WordPressa została w całości odłożona na serwerze razem z kopią bazy – powrót zająłby dwie minuty, ale nie był potrzebny.
Kiedy WordPress nadal wygrywa
Nie każdemu polecimy Next.js. WordPress (najlepiej z autorskim, lekkim motywem bez page buildera) jest lepszym wyborem, gdy:
- kilka osób codziennie edytuje różne treści i układy stron,
- potrzebujesz sklepu z dużą liczbą rozszerzeń – WooCommerce ma ogromny ekosystem płatności, wysyłek i integracji,
- liczy się jak najniższy koszt startu i szybkie wdrożenie typowej strony,
- zależy Ci na tym, żeby stronę mógł w przyszłości przejąć praktycznie dowolny wykonawca.
Właśnie dlatego robimy oba typy projektów – przykładem są strony WordPress na autorskim motywie, które budujemy bez ciężkich builderów.
Kiedy warto rozważyć Next.js
Next.js (lub inny nowoczesny framework) ma największy sens, gdy:
- wydajność i SEO są kluczowe – strona ma zbierać zapytania z Google, a każda sekunda ładowania kosztuje,
- strona jest częścią większego systemu: panelu klienta, aplikacji, systemu rezerwacji czy integracji z CRM,
- masz dużo podobnych podstron (usługi, lokalizacje, produkty), które warto generować z danych,
- zależy Ci na bezpieczeństwie i minimalnym utrzymaniu – bez aktualizacji wtyczek co tydzień.
Jeśli nie wiesz, która droga jest dla Ciebie, opisz nam swoją sytuację – w 30 minut bezpłatnej konsultacji powiemy uczciwie, czy lepiej sprawdzi się WordPress, Next.js, czy połączenie obu. Więcej o tym, jak pracujemy przy stronach, przeczytasz w opisie usługi strony internetowe i sklepy.
Potrzebujesz wsparcia?
Strony internetowe i sklepy
Projektujemy nowoczesne strony internetowe, sklepy online oraz aplikacje webowe dla firm. Dbamy o wydajność, SEO, bezpieczeństwo i konwersję użytkowników, tworząc rozwiązania dopasowane do realnych potrzeb biznesu.



